Lalunia odeszła do Pana

Dzisiaj zmarła nagle Małgosia Staszak z d. Wałcerz, absolwentka naszego DA, znana wszystkim pod pseudonimem „Lalunia”. Pogrzeb odbędzie się we czwartek 29 stycznia. Wystawienie trumny i modlitwa przy trumnie od godz. 13.30 w tzw. środkowej kaplicy firmy Products przy ul. Żwirowej w Gorzowie, o godz. 14.00 Msza Św., a później odprowadzenie do grobu.

Wieczny odpoczynek racz Jej dać, Panie…

Niech spoczywa w pokoju!


Opublikowano

w

,

przez

Tagi:

Komentarze

3 odpowiedzi do „Lalunia odeszła do Pana”

  1. Marek

    …I te wszystkie (z Duszpasterstwa), „ciocie” i „wujkowie” Moniki, mojej córki. I ta najważniejsza – Ciocia Małgosia W. To właśnie ona, Lalunia, przyprowadziła mnie do kaplicy pod plebanią któregoś jesiennego wieczoru 1976 lub 1977 roku…*
    I tak było, że zostałem na wiele, wiele lat… i tak właściwie do teraz…
    A Lalunia? Urodziła Kubę, był niesprawny – z porażeniem czterokończynowym. Jego ojciec nie podołał, zostawił i Kubę i Małgosię, która samotnie musiała pokonać trud opieki, finansowych problemów. Wspomagała Ją Mama. Czasem bliźni, czasem ja. Umarł Kuba, odeszła do Pana i Mama. Później przyszła choroba, jej skutki… ciągłe zmaganie się. Dobrzy ludzie pomagali.

    Spotykałem Ją prawie co niedzielę po Mszy św. na Chodkiewicza – przyjeżdżała z Przyjaciółką Elą M., samochodem Eli. Ostatni raz widzieliśmy się tam dwa tygodnie wstecz, czekała na otwarcie samochodu – Ela gawędziła z kimś kilka metrów dalej. My nie rozmawialiśmy – Lalunia nie słyszała – więc przytuliliśmy się… i poszedłem do swojego auta.

    A dzisiaj około południa ta wiadomość, że już Jej tutaj nie ma. Że odeszła do Najwyższego. Zenek K. powiedział: „ale nie martw się, Ona wymodliła sobie takie odejście. Bardzo nie chciała umrzeć w mieszkaniu, samotnie”.

    *Cytat z mojego tekstu wspomnieniowego o ks. Witoldzie Andrzejewskim, Szefie.

    Marek Samochodzik, 26 stycznia 2026 roku

  2. Monika

    Moja córka, Monika, dodała: „Nigdy się nie poddawała i była bardzo dzielna. Dla mnie była wzorem Kobiety silnej i niezależnej”.

  3. Staś od Żatówy

    Dwie papużki nierozłączki…
    Żarówa-Danusia i Lalunia-Małgosia.
    Już są blisko siebie…
    Mam nadzieję że niebawem się spotkamy